Niemcy: Referendum o przyszłości Europy: pomysł ma coraz więcej zwolenników

25 czerwca 2012 – Presseurop Der Spiegel, Frankfurter Allgemeine Zeitung

„Jeżeli ktoś uważnie słuchał Trybunału Konstytucyjnego, to wie, że nie ma innego rozwiązania”. Te słowa byłego socjaldemokratycznego ministra finansów Peera Steinrücka odzwierciedlają konkluzje, do których dochodzi coraz więcej niemieckich polityków. Otóż by zrealizować europejskich plany niemieckiego rządu, może się okazać niezbędne wprowadzenie poprawek do ustawy zasadniczej, zatwierdzone potem w referendum.

W wywiadzieudzielonym Spiegelowi minister finansów Wolfgang Schäuble opowiada się za wprowadzeniem takiego samego stanowiska, jakie on piastuje w Republice Federalnej, dla całego kontynentu – taki europejski minister mógłby postawić weto wobec projektów budżetów poszczególnych państw.

Opowiada się również za utworzeniem unii wielkich banków poddanej wspólnej europejskiej instancji kontrolnej.

Kroki te zakładałyby przekazanie niebagatelnych prerogatyw UE, a to wiązałoby się z reformą konstytucyjną. Jednak Schäuble uważa, że referendum, które można będzie zorganizować tylko w przypadku aprobaty kwalifikowanej większości 2/3 parlamentarzystów, mogłoby mieć miejsce „szybciej, niż by się tego można spodziewać”.

ZdaniemFrankfurter Allegemeine Zeitung, minister ma „wyidealizowaną wizję” sytuacji. Gazeta zarzuca mu „udawanie, że można wyrównać poziom życia w Europie. Dlaczego jego ministerstwo nigdy nie wyliczyło kosztów, dla niemieckiego podatnika, niemoralnego planu ratunkowego?”