PRZECIEK W SPRAWIE TTIP: Europa powinna bronić przejrzystości i swoich zasad

8 maja 2016
VoxEurop
Süddeutsche Zeitung, El País

Udostępnione przez Greenpeace poufne dokumenty dotyczące Transatlantyckiego Porozumienia Handlowo-Inwestycyjnego (TTIP) ujawniają niejasne okoliczności towarzyszące rozmowom oraz naciski, jakie amerykańskie negocjatorzy wywierają na europejskich partnerów.

„Promotorzy Transatlantyckiego Porozumienia Handlowo-Inwestycyjnego (TTIP) między USA a UE popełnili ogromny błąd, z którego być może nie zdają sobie sprawy, ale który widać wyraźnie po publikacji projektu porozumienia przez Greenpeace”, pisze Alexander Hagelüken w Süddeutsche Zeitung.

Publicysta podkreśla, że „obsesja Waszyngtonu na punkcie zachowania negocjacji w tajemnicy sugeruje jakiś spisek przeciwko Europejczykom”. Co więcej, „niektóre żądania Stanów Zjednoczonych, np. porzucenie zasady ostrożności, są sprzeczne z interesami obywateli Unii”. Niemniej jednak, dodaje Hagelüken, „TTIP może być korzystny, gdy Europejczycy będą w stanie bronić swoich podstawowych praw, w tym prawa do ochrony konsumentów, wyższości europejskich norm sanitarnych i środowiskowych oraz prawa do ochrony inwestycji” –

Wolny handel jest bowiem sercem wolnorynkowej gospodarki, która przyczyniła się do zapewnienia dobrobytu Europie. Celem TTIP powinny być ułatwienia w handlu z USA, ale ich ceną nie może być porzucenie europejskich wartości. Każdy kompromis wymaga ustępstw, ale nie mogą one zagrażać interesom obywateli. Jeśli Waszyngton wciąż będzie wysuwać żądania niemożliwe do spełnienia, Europa nie powinna im ulegać, nawet gdyby oznaczało to rezygnację z porozumienia.

„USA i UE powinny unikać nieprzejrzystości, aby uratować porozumienie”, komentuje tymczasem El País. Hiszpański dziennik przypomina, że „protekcjonizm jest przeszkodą na drodze do dobrobytu i złą wiadomością dla stabilności politycznej świata”. Ogólne założenia porozumienia „są sensowne: intensyfikacja wzajemnych relacji handlowych i finansowych oznaczałaby bowiem wzrost dobrobytu mieszkańców obu obszarów, głównie poprzez zwiększenie liczby miejsc pracy”. Niemniej jednak, „ani atmosfera tajemniczości otaczająca negocjacje, ani działania grup nacisku zmierzające do ograniczenia gwarancji towarzyszących handlowej wymianie, nie są krokiem w dobrym kierunku”.

Według El País dokumenty ujawnione przez Greenpeace zdają się potwierdzać –

obawy towarzyszące rozmowom od samego początku, a dotyczące zamiaru okrojenia regulacji europejskich w najważniejszych obszarach traktatu. […] Starania Waszyngtonu, wspierane, jak się wydaje, przez kanclerz Merkel, co widać było przy okazji niedawnej wizyty prezydenta Obamy w Europie, by zamknąć negocjacje przed końcem tego roku mogą prowadzić do zawarcia złego porozumienia. […] Aby je uratować, władze europejskie powinny zerwać z obowiązującą dotychczas zasadą poufności. […] W przeciwnym razie, widmo powrotu protekcjonizmu stanie się jeszcze jednym elementem europejskiego pejzażu politycznego, który nie był równie ponury od chwili narodzin europejskich instytucji.