Po wyborach parlamentarnych w Hiszpanii: „Hiszpanie dają jeszcze jedną szansę Rajoyowi”

29 czerwca 2016 – VoxEurop El País, ABC, El Mundo & 4 inne

Zdaniem hiszpańskiej prasy ustępujący premier, którego ugrupowanie wygrało wybory 26 czerwca, powinien stworzyć koalicyjny bądź mniejszościowy rząd. Rozpisanie trzecich w ciągu niespełna roku wyborów byłoby bowiem poważnym ciosem dla hiszpańskiej demokracji.

Partia Ludowa (PP) Mariano Rajoya wygrała wybory 26 czerwca, uzyskując 137 mandatów w 350-miejscowym Kongresie Deputowanych. Partia Socjalistyczna (PSOE) znalazła się na drugim miejscu z 85 miejscami. Lewicowa koalicja Unidos Podemos pod wodzą Pablo Iglesiasa musiała się zadowolić trzecią pozycją i 71 mandatami. Czwartą siłą w nowym parlamencie będą centroprawicowi Ciudadanos (C's; z hiszp. Obywatele) kierowani przez Alberto Riverę. C's zdobyli 32 miejsca.

„Absolutnym priorytetem jest umożliwienie takiego porozumienia, które gwarantowałoby powstanie stabilnego rządu. Brak takiej możliwości był najbardziej negatywną konsekwencję poprzednich wyborów”, oznajmia w komentarzu redakcyjnym dziennik El País, dodając:

El País, Madryt

Wynik PP, zdecydowanie lepszy niż w grudniu [kiedy odbyły się poprzednie wybory] przywraca temu ugrupowaniu inicjatywę do podjęcia próby utworzenia rządu; miejmy nadzieję, że tym razem jej nie odrzuci. Przywódca PP Mariano Rajoy może się czuć usatysfakcjonowany większym dorobkiem mandatowym, ale nie wystarczy to do samodzielnych rządów. Do niego należy teraz próba utworzenia gabinetu o jak najszerszym poparciu. W tym celu powinien rozpocząć odpowiedzialny i szczery dialog.

„Wyraźnym zwycięzcą jest Mariano Rajoy, choć powinien on ostrożnie podejść do wyników wyborów, bo nie dały mu one większości gwarantującej dalsze rządzenie krajem”, czytamy w komentarzu ABC. Dziennik podkreśla, że:

ABC, Madryt

Dziś rozpoczyna się nowy etap polityczny, który składa na barki PP i Rajoya odpowiedzialność za utworzenie rządu w drodze porozumień i negocjacji z innymi ugrupowaniami. Ale PP nie powinno zapominać, że korupcyjne skandale bardzo drogo ją kosztowały. W kalendarzu codziennych zajęć PP musi się pojawić wiele nowych punktów. Bez większości absolutnej, parlament będzie okazywał Rajoyowi i jego projektom wrogość. Powodzenie tych projektów zależeć będzie nie tylko od przychylności C's. Najbliższa przyszłość będzie więc skomplikowana,ale nie bardziej niż kolejna kadencja u władzy Rajoya, o ile oczywiście zostanie on ponownie zaprzysiężony.

„Mariano Rajoy jest wielkim zwycięzcą wyborów”, uważa z kolei dziennik El Mundo, który pisze, że -

El Mundo, Madryt

Hiszpanie dali Rajoyowi kolejną szansę, nawet jeśli nie wiadomo wciąż, czy zdoła zapewnić sobie większość potrzebną do rządzenia. To jedyny przywódca, który wyszedł z wyborów wzmocniony. Wydaje się więc oczywiste, że PP zdołała przyciągnąć wyborców głosujących taktycznie [...] co było efektem przedwyborczych sondaży dających Podemos większe poparcie. W rezultacie głosy centroprawicy przeniosły się na PP kosztem Ciudadanos. Niedzielne głosowanie nie zmieniło radykalnie układu sił na scenie politycznej, ale stworzyło szansę, by uniknąć kolejnych wyborów i by partie dogadały się ze sobą w celu utworzenia stabilnego rządu, albo przynajmniej pozwoliły rządzić ugrupowaniu, które otrzymało najwięcej głosów.

Tymczasem dziennik La Razón interpretuje wyniki wyborów w szerszym kontekście:

La Razón, Madryt

Wynik referendum w sprawie Brexitu i fatalne wyjście Zjednoczonego Królestwa z UE zmusiło nas do przejrzenia się w lustrze i konstatacji, że potrzebujemy poważnych przywódców, a takim jest Rajoy. Wie, co chce osiągnąć i ma plan na ożywienie gospodarki [...] W przeciwieństwie do wyników sprzed siedmiu miesięcy, dziś wiemy już, co trzeba zrobić, by wyjść z impasu. Od dziś liderzy, którzy przedkładają interes Hiszpanii nad interes własnej partii, powinni zacząć ze sobą rozmawiać. Tego domagają się od nich hiszpańscy wyborcy. Politycy powinni natychmiast wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom.

La Vanguardia, Barcelona

El Correo, Bilbao